Po emocjonującym meczu z Rosją, w serwisie YouTube pojawił się fanowski klip wideo, dopingujący do walki w meczu Polska-Czechy. Na podstawie danych z narzędzia Sotrender przygotowaliśmy krótką analizę i infografikę podsumowującą akcję.

Zmontowany z ujęć piłkarzy polskiej reprezentacji w trakcie obu wcześniejszych meczów szybko zdobył popularność i wiele udostępnień, a tu nagle – klip został usunięty z powodu otrzymania roszczeń praw autorskich przez Telewizję Polską.

Na szczęście powstało wiele mirrorów – skopiowany z YouTube klip można wciąż obejrzeć w serwisie DailyMotion (w tej chwili ma prawie pół miliona wyświetleń).

Jak można było przewidzieć, działania TVP nie zostały odebrane pozytywnie przez internautów, począwszy od wpisów niezadowolonych użytkowników na Facebooku, po zorganizowaną akcję, polegającą na kontakcie z przedstawicielami Telewizji z prośbą o wyemitowanie klipu na antenie TVP1 zaraz przed meczem Polska-Czechy. Inicjatywę wsparła strona wydarzenia na Facebooku „Chcę żeby TVP wyemitowała ten klip przed meczem Polska-Czechy!!!“ Przez 30 godzin od momentu powstania swój udział w wydarzeniu zadeklarowało ponad 25 tysięcy osób, a zaproszenia dotarły do kolejnych 127 tysięcy użytkowników Facebooka.

Wspólnie z organizatorami przygotowaliśmy infografikę podsumowującą akcję na Facebooku i wzrost zaangażowania na oficjalnych fanpage’ach TVP w czasie trwania akcji.

(kliknij, aby powiększyć)

Daria Kuczmara, analityk  Sotrender Research Team

Zaobserwowaliśmy zmiany aktywności fanów na profilach Telewizji Polskiej – oficjalnej stronie kanału TVP1 oraz fanpage’u TVP.pl.

Na stronach Telewizji Polskiej w tym czasie zaktywizowało się nadzwyczajnie wielu fanów. Warto zwrócić uwagę na to, że liczba 296 zaangażowanych na stronie TVP1 w dniu 15 czerwca stanowi aż 15% wszystkich jej fanów. Choć bezwzględnie liczba 296 zaangażowanych nie jest wielka, to jest ewenementem dla analizowanej strony, na której zwykle niewiele się dzieje.

Dla większego i nieco bardziej angażującego na co dzień profilu TVP.pl wzrost aktywności nie był tak uderzający. Trzeba jednak pamiętać, że niedawne podobnie duże wzrosty liczby zaangażowania towarzyszyły wielkim wydarzeniom medialnym, oglądanym w TVP przez miliony widzów – festiwalowi piosenki w Opolu oraz meczom Polski na Euro 2012. Uwagę zwraca fakt, że wzrost liczby zaangażowanych w dniu 15 czerwca był porównywalny z okresami zaangażowania na fali zbliżających się meczów polskiej reprezentacji piłkarskiej.

Ciekawe jest, że w dniu akcji wzrosło nie tylko zaangażowanie, ale też interaktywność – zarówno stron, jak i zamieszczanych na nich treści. Była ona też zdecydowanie większa niż np. podczas koncertów w Opolu, kiedy to ludzie ograniczali się do mniejszych aktywności, głównie głosowania w pytaniach prowadzącego (np. „Występ którego z wykonawców koncertu »Szalone lata 60!« podobał się Wam najbardziej?”).

Zablokowanie filmu „Mecz o wszystko” sprowokowało fanów do częstszego postowania i komentowania, a i same treści częściej niż przeciętnie spotykały się z reakcją fanów – komentowaniem ich czy lubieniem. W najbardziej interaktywnym spośród postów fanów tego dnia czytamy: „Kolesia od tego klipu to na kolanach powinniście prosić, żeby dla Was pracował, a nie kasować jego film!!!”. Natomiast na fanpage’u TVP1 najgorętsze reakcje wzbudził post: „Jak mogliście usunąć ten podnoszący na duchu piękny klip?! Wstyd, TVP!”.

 

Artur KurasińskiArtur Kurasiński

Akcja protestu przeciwko usunięciu filmu Madasa z małego wydarzenia bez wspomagania reklamą czy działaniami komercyjnymi przerodziła się w olbrzymią akcję. Dużo w tym zapewne winy samej TVP, która mogła bardzo szybko zadziałać i za pomocą swoich kanałów PR nawiązać dialog. Niestety do soboty godziny 20.45 nic takiego się nie wydarzyło. Jestem zawiedziony nie tyle postawą TVP, co wiarą decydentów tej stacji, że temat da się zamieść pod dywan. Nie da się – w samej wyszukiwarce Google fraza „mecz o wszystko Polska Czechy” zwraca 1 mln 630 tysięcy wyników, które zostaną tam już na zawsze”

 

Jan Zając

Dr Jan Zając, współtwórca Sotrendera:

Czy takie protesty mają znaczenie? Jak na Telewizję Polską, która ma miliony widzów, setki czy nawet tysiące protestujących na Faceboooku może wydawać się liczbą śmieszną. W liczbach bezwzględnych ta akcja miała niewielki zasięg. Jak na Facebook było to jednak całkiem dużo osób, i znacznie więcej niż zwykle angażuje się na profilach Telewizji Polskiej. Znaczące jest to, że TVP strzeliła sobie we własną stopę, tracąc szanse na wykorzystanie zainteresowania internautów i ich spontanicznej twórczości.

 

O Autorze

Hubert Tworkowski

Sales manager with over 8 years of experience in new media, with a profound knowledge of sales techniques, both from the position of a client and an agency.